- Gramy dalej ? – zapytał Liam , jak gdyby nic się przed chwilą nie
stało . Fakt , pocałował ją , ale to było jego zadanie . Tyle , że tym
samym ujawnił się, że mu się podoba .
- Ja chyba pójdę się położyć , jest już późno i jestem zmęczona .
- Wiedziałem , Adrianna … ja przepraszam , to tylko gra .
- Liam , daj spokój , nic się nie stało . Naprawdę jestem zmęczona i nie chodzi tu o ten pocałunek .
- Na pewno ?
- Tak – siliła się na uśmiech .
- Ja też jestem zmęczony , faktycznie już późno się zrobiło , chodźmy
spać – powiedział Harry . ” Dziękuję” – powiedziała bezdźwięcznie w jego
kierunku .
- Tak , to dobry pomysł . Niall , mogę z tobą porozmawiać ? A wy już idźcie spać . – powiedział Louis
- Jasne – Niall został razem z nim .
- To ja odprowadzę Adriannę , chcę jeszcze coś jej wytłumaczyć .
Oczywiście , jeśli nie masz nic przeciwko .- powiedział do niej Liam .
- Grubo. – mruknął Zayn .
- Tak , spoko – odparła .
- Dobranoc wszystkim – krzyknął Harry i wszyscy rozeszli się do swoich
pokojów . Teraz Niall i Louis mogli spokojnie porozmawiać .
- Co ci odbiło ? – zapytał ten drugi
- A dokładniej o co chodzi ?
- O Anetę . Unikasz jej , pokłóciliście się , czy coś ?
- Nie , ja tylko uznałem , że tak będzie lepiej .
- Człowieku , to , że ona ci się podoba a ty jej nie , to nie znaczy ,
że masz zepsuć jej pobyt tutaj . Ona ten tydzień ma zapamiętać do końca
życia. A tak w ogóle , wszystko może się jeszcze zdarzyć . Mamy czas do
następnego poniedziałku , co nie , bracie ? – Objął go ramieniem
- Racja , myślisz , że ona cokolwiek zauważyła ?
- To , że jej unikasz ? Wątpię.
- To dobrze , jutro nadrobię stracony czas .
- Tak trzymaj , a teraz chodźmy spać .
- Narka .
- Proszę , nie gniewaj się .
- Liam ! Ile razy mam ci powtarzać ? Wszystko jest ok . – siedzieli na
łóżku w Adrianny pokoju , każdy po innej stronie . Była to dla nich
krępująca sytuacja .
- No ale wiesz , jesteś naprawdę ładną dziewczyną . – uśmiechnął się
- Mało razy to słyszałam , ale dzięki . Z nas wszystkich to raczej Aneta , jest najładniejsza .
- Ja tak nie sądzę . No , dobra , zostawię cię już w spokoju , bo jesteś zmęczona .
- Nie , poczekaj jeszcze chwilkę . Zostań , póki nie zasnę .
- Do..brzę – za-jąkał się . Dziewczyna położyła się na łóżku , a on
usiadł obok niej . Adrianna bardziej polubiła Liama , aż za bardzo . On
wchodził w jej myśli i nie chciał za nic wyjść z jej głowy . Doszła do
wniosku , że o Harrym nie myśli tak często , jak o nim . Czyżby coś się
zmieniło ? Zdecydowanie tak . Dopiero dziś zauważyła piękne , brązowe
oczy Liama i jego słodki uśmiech . ” Dam sobie spokój z tym Harrym , on i
tak jest zakochany w Kindze .” – pomyślała . Była tak zamyślona , iż
nawet nie poczuła , gdy Liam zaczął głaskać ją po włosach . Uspokajało
to ją i powoli zapadała w sem .
- Liam ? – wymamrotała , sama nie wiedząc co mówi , gdyż gadała przez sen
- Tak ? – wiedział , że ona i tak niczego nie zapamięta , więc pozwolił sobie na odrobinę czułości . – Słucham księżniczko ?
- Podobam ci się ?
- Bardzo . – pocałował ją w policzek . – Jesteś najśliczniejsza , wiesz ?
- No , wiem . – zachichotała – Ty też jesteś bardzo ładny . Bardzo , bardzo ładny .
- Dziękuję . – serce biło mu pięć razy szybciej , niż normalnie .
- I będziesz mnie pilnował ? Jak śpię ? Żeby mnie nikt nie ukradł –
Liam musiał przychylić się by cokolwiek usłyszeć , bo dziewczyna niemal
szeptała .
- Obiecuję , że będę . Spij mała .
- Śpię przecież , głupku . – powiedziała , a on stłumił chichot .
Kinga spada w czarną otchłań , a potem upada na białą podłogę .
Wszystko wokół było białe i aż raziło ostrością światła . Musiała
przymrużyć oczy , by cokolwiek widzieć . Powoli jej oczy przyzwyczajały
się do ostrej bieli otaczającej jej . Przed nią pojawił Louis .
- Louis ! – krzyknęła – Nie uciekaj . – Alę on się nawet nie odwrócił .
Biegł przed siebie i naglę się zatrzymał . Chciała do niego podejść ,
ale nim zdążyła mrugnąć oczami , stała przy nim wysoka blondynka .
Oparła się o jego ramię i rozmawiała z nim w najlepsze . Śmiał się z jej
płytkich żarcików , próbowała go uwieść . Kindze chciało się płakać !
Miała ochotę podejść i uderzyć z całych sił tą tlenioną blondynę !
- Louis ! – znów krzyczała – Jestem ładniejsza od niej ! – łzy ciekły
jej po policzkach . Podeszła do nich . Ale oni jej nawet nie zauważyli .
Dotknęła ramienia chłopaka . – Louis ? – powtórzyła . Czyżby była
niewidzialna ? – Ej no ! Kocham cię , idioto ! Zrozumiesz to kiedyś ?! –
popchała go , ale on nie ruszył się nawet o milimetr . Wymierzyła
siarczysty policzek blondynce . Ulżyło jej . Czekała i przysłuchiwała
się ich rozmowie . Nagle , ktoś dotknął jej ramienia . Odwróciła się ,
obok niej stal Harry .
- Nie warto . – powiedział , wskazując na kolegę z zespołu .
- Ale … – zanosiła się płaczem .
- Mógłbym cię kochać bardziej niż on – uśmiechał się . Kindze jakoś
przez to się polepszyło . – Chodźmy stąd – wziął ją za rękę i ruszyli
przed siebie . Dziewczyna nie mogła się powstrzymać i ten ostatni raz
odwróciła głowę , by spojrzeć na Louisa i tamtą dziewczynę . W tym
momencie , przeklinała samą siebie , gdyż ujrzała jak się całowali .
- Po co się odwracałam ? – wydukała patrząc przed siebie .
- Kindzia , spokojnie . – powiedział Harry , patrząc na nią . Ale niestety , jej nie dało się już uspokoić .
- O Boże ! – krzyknęła Kinga , budząc się . Musiała trochę ochłonąć ,
zanim zorientowała się , że to był sen . Była cała zlana potem . Bała
się ponownie zasnąć . Miliony pytań błądziło po jej głowie . Czy Louis
ma dziewczynę ? Czy jestem dla niego niewidzialna ? Czy Harry coś do
mnie czuje ? Czy ten sen miał mnie ostrzec ? Tylko przed czym … ?
Stole my heart
czwartek, 23 sierpnia 2012
środa, 22 sierpnia 2012
Wygrana - Rozdział 3
Kinga obudziła się i spojrzała na telefon , który wskazywał godzinę
9:45 . Była niewyspana i zmęczona . Chciała chociaż przez godzinkę
czytać książkę , którą ze sobą zabrała ale przerwało jej głośne pukanie
do drzwi . Za nim cokolwiek powiedziała weszła do jej pokoju Adrianna .
- Nie uwierzysz ! Chłopcy załatwili nam cały dzień atrakcji . – krzyknęła od razu
- Skąd wiesz ? – jeszcze zaspana Kinga mrużyła oczy przed słońcem .
- Szłam do nich i usłyszałam , a potem się wycofałam , tak , żeby mnie nie widzieli .
- To co będziemy dziś robić ?
- Najpierw chcą zabrać nas do aquaparku , a potem zafundowali nam sesję zdjęciową !
- Aneta się ucieszy , sesja to jej największe marzenie .
- Wiem , ale może tak nabrałybyśmy chłopaków ? – przygryzła dolną wargę , a w jej oczach błyszczały wesołe iskierki .
- Jak chcesz niby to zrobić ?
- Zawołaj Anetę .
- O już wstałyście ? I jak się spało ? – z troską w głosie zapytał Liam dziewczyny , choć widać było , że obchodzi go tylko zdanie Adrianny .
- Jest dobrze i łóżka są wygodne – uśmiechnęła się do niego . – Ale mi się nudzi . Mamy coś dziś w planach ?
- A to niespodzianka – powiedział Zayn .
- Byle tylko nie basen , nie umiemy i nienawidzimy pływać – stwierdziła Aneta . Jej uwaga zraniła nieco Nialla , ponieważ to on wymyślił plan na cały dzień .
- To nie chodzicie na basen w ogóle ? – zapytał nieco roztargniony
- Nie , u nas basen to przeżytek . Nawet nie mamy strojów – Kinga ledwo powstrzymywała chichot . Musiała odwrócić głowę w drugą stronę , żeby nie wybuchnąć śmiechem .
- Ej dziewczyny , zobaczcie tylko – Adrianna przeglądała czasopismo – Nienawidzę tych pustych fotomodelek z okładek .
- Mi to mówisz ? – Aneta prychnęła . W kuchni zapanowała cisza . – Coś nie tak ? – zapytała po czym roześmiała się .
- Dobra , dobra to był żart , wiemy co macie w planach i bardzo nam się to podoba – Kinga już nie wytrzymała
- Ale nasz przestraszyłyście – Harry stał w osłupieniu – Zasługujecie na karę .
- Niby jaką ? – Kinga złożyła jedną rękę na biodro
- Nie prowokuj mnie – Harry mierzył ją wzrokiem
- Ja ? Coś podobnego – przymrużyła oczy . Nagle Harry podbiegł do niej i zaczął ją łaskotać . W tym samym momencie, chłopcy rzucili się na pozostałe dziewczyny .
- Niee ..- Aneta dławiła się ze śmiechu – Pięciu … HaHa chłopaków na … trzy dzie… dziewczyny .. to.. to za dużooo … ! Zostaaaaaw mnie ! – krzyczała do Nialla i Zayna .
- Dobrze , rozejm . – Louis jako najstarszy zapanował nad porządkiem . – Szykujemy się na basen ?
- Ok !
- Wow , fajny ten basen – Adrianna nie mogła oderwać wzroku od różnych atrakcji . – Zayn czemu nie pływasz ? – Siedział sam na brzegu basenu i maczał nogi . Zaczerwienił się .
- Bo … ja nie umiem .. – wydukał
- Oj tam , wskakuj ze mną do wody – powiedziała i zaczęła go chlapać .
- Przestań ! – krzyczał jak baba
- Przepraszam już , chodźmy do reszty . – Wszyscy razem usiedli na leżakach i popijali szejki .
- Miło tu .
- A może ktoś chciałby zanurkować ? – Louis popatrzył z pytającym wzrokiem na Anetę .
- Nawet nie próbuj , bo dostaniesz – zaśmiała się . – Na serio chcecie zabrać nas na sesje ? To moje marzenie .
- Jasne – odparł Niall – to mój pomysł – chciał się jej pod-podobać – Taką sesję , z wizażystami i w ogóle .
- Dziękuję – pocałowała go w policzek . Wszyscy patrzyli w ich stronę . Niall się zrobił czerwony . – No co ? – pytała z rozbawieniem w głosie – Przyjaciela nie można pocałować ?
- Przyjaciela ? – Louis zapytał , tak aby ją rozzłościć
- Tak , przyjaciela , prawda ? – spojrzała na Nialla .
- Tak , tak – uśmiechnął się na siłę i właśnie dotarło do niego , że jej nie zdobędzie . Zauważył z jakim zachwytem słuchała tego co mówił Zayn i jak na niego patrzyła . Spodobał się jej . Postanowił , że przestanie zwracać na nią uwagę , aby szybciej o niej zapomnieć . ” Tak będzie lepiej ” – przekonywał samego siebie w myślach .
- Ale jazda – Aneta pozwoliła sobie mówić po polsku – Zobaczcie jak nas ładnie pomalowali i ubrali na tą sesję . A ta fryzura ! Boże , a co najważniejsze , będziemy mieć fotki z One Direction ! Chciałabym na jakimś zdjęciu pocałować się z Zaynem lub Liamem . Każda dziewczyna w szkole by mi zazdrościła , gdyby któryś z nich ze mną chodził .
- Przejmujesz się nimi , a sama nie zauważasz , że Niall jest zakochany w tobie po uszy .- Kinga mówiła złośliwym tonem – Szkoda mi go .
- Tak ? To ty jesteś zapatrzona w tego Louisa , zamiast zobaczyć , ża Harry ugania się za tobą . – Aneta nie pozostawała jej dłużna . Adriannę zabolała ta uwaga . Harry i Kinga ? Nie mogła tego znieść , to ona do niego pasowała . Ale nie miała zamiaru się kłócić o chłopaka .
- Co ty gadasz ! Harry? – Kinga nie mogła uwierzyć . Co prawda , przyglądał jej się praktycznie zawsze , ale nie sądziła , że mu się podoba .
- Gotowe – powiedział stylista do nich . – Możecie iść .
Dziewczyny wyszły na plan . Tapeta przestawiała łąkę . Na ziemi poukładano sztuczną trawę i rozsypano kwiatki . Położono koce i koszyki piknikowe .
- Wow , wyglądasz pięknie – powiedział Harry do Kingi
- Wszystkie wyglądacie cudownie – Zayn przeleciał po nich wzrokiem . – Zaczynamy sesję ?
- Tak ! – wykrzyknęły wszystkie jednocześnie .
Sesja trwała coś około 2 godzin . Miały mnóstwo zdjęć , zarówno same , jak i z chłopakami . Na jednym zdjęciu nawet Harry pocałował w policzek Kingą , a Liam objął Adriannę . Dziewczyny musiały przyznać , że bardzo im się spodobały zdjęcia , bo na nich wyglądały całkiem inaczej . Louisowi cały czas się wydawało , że Niall jest jakiś przybity . Podobała mu się Aneta , ale ani razu na nią nie spojrzał . Gdy się coś jego pytała , tylko burknął w odpowiedzi , bądź udawał , że nie słyszy . Louis stwierdził , że potem musi z nim pogadać .
Cały dzień zleciał w oka mgnieniu . Po sesji , wybrali się do domu , bo była już 22:00 .
- Dziękujemy za wspaniały dzień – powiedziała Kinga , gdy otwierali drzwi frontowe .
- Ojej , miał przyjść menadżer o 19:00 . Mam od niego nieodebrane połączenia – Niall wyraźnie był przybity . – Pójdę oddzwonić .
- Ok – odpowiedział Zayn .- Co robimy ? – zwróciła się do pozostałych ?
- Gramy w butelkę ? – zapytała Adrianna
- Tak jasne , ale co to za gra ?
Dziewczyny wyjaśniły im zasady . Chłopakom się to spodobało i usiedli w kółku na dywanie . Grali na prawdę lub wyzwanie . Pierwszy kręcił Louis i wypadło na Zayna .
- Prawda , czy wyzwanie – zapytał
- Prawda – odpowiedział Zayn .
- Hmm …- Louis myślał nad pytaniem . – Czy kiedykolwiek pocałowałeś dziewczynę , której nie kochałeś ?
- Nie – twardo odpowiedział Zayn . Wziął butelkę i wycelował nią w Anetę . Serce podskoczyło jej do gardła.
- Prawda , czy wyzwanie ?
- Prawda , tylko głupiec wybiera wyzwanie .
- Czy jakiś chłopak próbował się do ciebie dobierać ? – Zaskoczyło ją to
- Tylko raz , ale solidnie dostał butelką w głowę . – uśmiechnęła się niepewnie . Nikt o tym nie wiedział , nawet siostry .
- Mam nadzieję , że popamięta ten ból – powiedział Liam . ” Ja też mam taką nadzieję ” – powtórzył w myślach Niall . Aneta wykręciła butelkę na Adriannę .
- Nie pytaj – powiedziała . – Prawda .
- Czy uderzyłaś kiedykolwiek chłopaka w twarz za to , że pocałował cię , a ty tego nie chciałaś ?
- Tak – dziewczyna wzięła butelkę i wypadło na Liama .
- Ja jestem odważny . Wybieram wyzwanie .
- Hm… Pocałuj dziewczynę która ci się podoba najbardziej z nas wszystkich . – uśmiech nie znikał jej z twarzy . Liam stał w osłupieniu . – Co , wymiękasz ? Za to ponosisz karę .
- Nie wymiękam , tylko boję się , że ona się obrazi .
- Dawaj , no ! – krzyknął Zayn – to twoja szansa . – Dziewczyny czekały , a strach paraliżował je od środka ? Całować się z muzykiem ? To dopiero byłoby przeżycie . Liam powoli wstał , podszedł do Adrianny i pocałował delikatnie ją w policzek , tak aby nie wyrwała głowy .
- Vas happenin ? – zapytał Zayn .
- Nie uwierzysz ! Chłopcy załatwili nam cały dzień atrakcji . – krzyknęła od razu
- Skąd wiesz ? – jeszcze zaspana Kinga mrużyła oczy przed słońcem .
- Szłam do nich i usłyszałam , a potem się wycofałam , tak , żeby mnie nie widzieli .
- To co będziemy dziś robić ?
- Najpierw chcą zabrać nas do aquaparku , a potem zafundowali nam sesję zdjęciową !
- Aneta się ucieszy , sesja to jej największe marzenie .
- Wiem , ale może tak nabrałybyśmy chłopaków ? – przygryzła dolną wargę , a w jej oczach błyszczały wesołe iskierki .
- Jak chcesz niby to zrobić ?
- Zawołaj Anetę .
- O już wstałyście ? I jak się spało ? – z troską w głosie zapytał Liam dziewczyny , choć widać było , że obchodzi go tylko zdanie Adrianny .
- Jest dobrze i łóżka są wygodne – uśmiechnęła się do niego . – Ale mi się nudzi . Mamy coś dziś w planach ?
- A to niespodzianka – powiedział Zayn .
- Byle tylko nie basen , nie umiemy i nienawidzimy pływać – stwierdziła Aneta . Jej uwaga zraniła nieco Nialla , ponieważ to on wymyślił plan na cały dzień .
- To nie chodzicie na basen w ogóle ? – zapytał nieco roztargniony
- Nie , u nas basen to przeżytek . Nawet nie mamy strojów – Kinga ledwo powstrzymywała chichot . Musiała odwrócić głowę w drugą stronę , żeby nie wybuchnąć śmiechem .
- Ej dziewczyny , zobaczcie tylko – Adrianna przeglądała czasopismo – Nienawidzę tych pustych fotomodelek z okładek .
- Mi to mówisz ? – Aneta prychnęła . W kuchni zapanowała cisza . – Coś nie tak ? – zapytała po czym roześmiała się .
- Dobra , dobra to był żart , wiemy co macie w planach i bardzo nam się to podoba – Kinga już nie wytrzymała
- Ale nasz przestraszyłyście – Harry stał w osłupieniu – Zasługujecie na karę .
- Niby jaką ? – Kinga złożyła jedną rękę na biodro
- Nie prowokuj mnie – Harry mierzył ją wzrokiem
- Ja ? Coś podobnego – przymrużyła oczy . Nagle Harry podbiegł do niej i zaczął ją łaskotać . W tym samym momencie, chłopcy rzucili się na pozostałe dziewczyny .
- Niee ..- Aneta dławiła się ze śmiechu – Pięciu … HaHa chłopaków na … trzy dzie… dziewczyny .. to.. to za dużooo … ! Zostaaaaaw mnie ! – krzyczała do Nialla i Zayna .
- Dobrze , rozejm . – Louis jako najstarszy zapanował nad porządkiem . – Szykujemy się na basen ?
- Ok !
- Wow , fajny ten basen – Adrianna nie mogła oderwać wzroku od różnych atrakcji . – Zayn czemu nie pływasz ? – Siedział sam na brzegu basenu i maczał nogi . Zaczerwienił się .
- Bo … ja nie umiem .. – wydukał
- Oj tam , wskakuj ze mną do wody – powiedziała i zaczęła go chlapać .
- Przestań ! – krzyczał jak baba
- Przepraszam już , chodźmy do reszty . – Wszyscy razem usiedli na leżakach i popijali szejki .
- Miło tu .
- A może ktoś chciałby zanurkować ? – Louis popatrzył z pytającym wzrokiem na Anetę .
- Nawet nie próbuj , bo dostaniesz – zaśmiała się . – Na serio chcecie zabrać nas na sesje ? To moje marzenie .
- Jasne – odparł Niall – to mój pomysł – chciał się jej pod-podobać – Taką sesję , z wizażystami i w ogóle .
- Dziękuję – pocałowała go w policzek . Wszyscy patrzyli w ich stronę . Niall się zrobił czerwony . – No co ? – pytała z rozbawieniem w głosie – Przyjaciela nie można pocałować ?
- Przyjaciela ? – Louis zapytał , tak aby ją rozzłościć
- Tak , przyjaciela , prawda ? – spojrzała na Nialla .
- Tak , tak – uśmiechnął się na siłę i właśnie dotarło do niego , że jej nie zdobędzie . Zauważył z jakim zachwytem słuchała tego co mówił Zayn i jak na niego patrzyła . Spodobał się jej . Postanowił , że przestanie zwracać na nią uwagę , aby szybciej o niej zapomnieć . ” Tak będzie lepiej ” – przekonywał samego siebie w myślach .
- Ale jazda – Aneta pozwoliła sobie mówić po polsku – Zobaczcie jak nas ładnie pomalowali i ubrali na tą sesję . A ta fryzura ! Boże , a co najważniejsze , będziemy mieć fotki z One Direction ! Chciałabym na jakimś zdjęciu pocałować się z Zaynem lub Liamem . Każda dziewczyna w szkole by mi zazdrościła , gdyby któryś z nich ze mną chodził .
- Przejmujesz się nimi , a sama nie zauważasz , że Niall jest zakochany w tobie po uszy .- Kinga mówiła złośliwym tonem – Szkoda mi go .
- Tak ? To ty jesteś zapatrzona w tego Louisa , zamiast zobaczyć , ża Harry ugania się za tobą . – Aneta nie pozostawała jej dłużna . Adriannę zabolała ta uwaga . Harry i Kinga ? Nie mogła tego znieść , to ona do niego pasowała . Ale nie miała zamiaru się kłócić o chłopaka .
- Co ty gadasz ! Harry? – Kinga nie mogła uwierzyć . Co prawda , przyglądał jej się praktycznie zawsze , ale nie sądziła , że mu się podoba .
- Gotowe – powiedział stylista do nich . – Możecie iść .
Dziewczyny wyszły na plan . Tapeta przestawiała łąkę . Na ziemi poukładano sztuczną trawę i rozsypano kwiatki . Położono koce i koszyki piknikowe .
- Wow , wyglądasz pięknie – powiedział Harry do Kingi
- Wszystkie wyglądacie cudownie – Zayn przeleciał po nich wzrokiem . – Zaczynamy sesję ?
- Tak ! – wykrzyknęły wszystkie jednocześnie .
Sesja trwała coś około 2 godzin . Miały mnóstwo zdjęć , zarówno same , jak i z chłopakami . Na jednym zdjęciu nawet Harry pocałował w policzek Kingą , a Liam objął Adriannę . Dziewczyny musiały przyznać , że bardzo im się spodobały zdjęcia , bo na nich wyglądały całkiem inaczej . Louisowi cały czas się wydawało , że Niall jest jakiś przybity . Podobała mu się Aneta , ale ani razu na nią nie spojrzał . Gdy się coś jego pytała , tylko burknął w odpowiedzi , bądź udawał , że nie słyszy . Louis stwierdził , że potem musi z nim pogadać .
Cały dzień zleciał w oka mgnieniu . Po sesji , wybrali się do domu , bo była już 22:00 .
- Dziękujemy za wspaniały dzień – powiedziała Kinga , gdy otwierali drzwi frontowe .
- Ojej , miał przyjść menadżer o 19:00 . Mam od niego nieodebrane połączenia – Niall wyraźnie był przybity . – Pójdę oddzwonić .
- Ok – odpowiedział Zayn .- Co robimy ? – zwróciła się do pozostałych ?
- Gramy w butelkę ? – zapytała Adrianna
- Tak jasne , ale co to za gra ?
Dziewczyny wyjaśniły im zasady . Chłopakom się to spodobało i usiedli w kółku na dywanie . Grali na prawdę lub wyzwanie . Pierwszy kręcił Louis i wypadło na Zayna .
- Prawda , czy wyzwanie – zapytał
- Prawda – odpowiedział Zayn .
- Hmm …- Louis myślał nad pytaniem . – Czy kiedykolwiek pocałowałeś dziewczynę , której nie kochałeś ?
- Nie – twardo odpowiedział Zayn . Wziął butelkę i wycelował nią w Anetę . Serce podskoczyło jej do gardła.
- Prawda , czy wyzwanie ?
- Prawda , tylko głupiec wybiera wyzwanie .
- Czy jakiś chłopak próbował się do ciebie dobierać ? – Zaskoczyło ją to
- Tylko raz , ale solidnie dostał butelką w głowę . – uśmiechnęła się niepewnie . Nikt o tym nie wiedział , nawet siostry .
- Mam nadzieję , że popamięta ten ból – powiedział Liam . ” Ja też mam taką nadzieję ” – powtórzył w myślach Niall . Aneta wykręciła butelkę na Adriannę .
- Nie pytaj – powiedziała . – Prawda .
- Czy uderzyłaś kiedykolwiek chłopaka w twarz za to , że pocałował cię , a ty tego nie chciałaś ?
- Tak – dziewczyna wzięła butelkę i wypadło na Liama .
- Ja jestem odważny . Wybieram wyzwanie .
- Hm… Pocałuj dziewczynę która ci się podoba najbardziej z nas wszystkich . – uśmiech nie znikał jej z twarzy . Liam stał w osłupieniu . – Co , wymiękasz ? Za to ponosisz karę .
- Nie wymiękam , tylko boję się , że ona się obrazi .
- Dawaj , no ! – krzyknął Zayn – to twoja szansa . – Dziewczyny czekały , a strach paraliżował je od środka ? Całować się z muzykiem ? To dopiero byłoby przeżycie . Liam powoli wstał , podszedł do Adrianny i pocałował delikatnie ją w policzek , tak aby nie wyrwała głowy .
- Vas happenin ? – zapytał Zayn .
wtorek, 21 sierpnia 2012
Wygrana - Rozdział 2
Za drzwiami stało mnóstwo ludzi czekających na osoby z samolotu .
Kinga musiała dwa razy przejrzeć tłum nim ich dostrzegła . Stali
wszyscy razem i uśmiechali się . Wcześniej dostali już ich zdjęcia , ale
chyba ich nie rozpoznali . Liam trzymał kartkę z napisem ” Aneta ,
Adrianna i Kinga ” – oczywiście napis był po angielsku .
- Widzę ich – powiedziała Aneta z podnieceniem w głosie . – I skończyło się mówienie po polsku – uśmiechnęła się do sióstr , wzięła walizkę i ruszyła przed siebie . – Cześć , to my – powiedziała do nich , a jej szczery uśmiech nie schodził jej z twarzy . – Jestem Aneta , to Adrianna , a to Kinga – przedstawiła wszystkie po kolei .
- Hej – powiedział Zayn – jak tam podróż ? Może weźmiemy wasze walizki , co ? Chodźmy do auta .
- A , dzięki , fajnie się leciało , to był nasz pierwszy raz . – oddała mu walizki . Gdy tylko wyszły na zewnątrz tłum fanek rzucił się na nich .
- Szybko do auta – rzucił Niall i otworzył dziewczynom drzwi do limuzyny .
- Wow , zawsze będziemy tak jeździć ? – zaśmiała się Kinga ?
- Nie , tylko teraz , pierwsze wrażenie zostaje w pamięci – powiedział do niej Louis . Kinga poczuła jak włoski na karku stają jej dęba . Kochała się w nim , musiała to przyznać . Był cudowny .
Do domu jechali w milczeniu i było to dość krępujące .
- To co chcecie robić najpierw ? – zapytał Niall , żeby rozładować atmosferę – Chyba najpierw chciałybyście się rozpakować ? Mamy dla każdej osobny pokój .
- To miłe , dzięki – uśmiechnęła się do niego Aneta .
Po 20 minutach byli już w wielkim domu .
- O boże , jak wy tu możecie mieszkać . Ja bym się zgubiła – Adrianna nie mogła uwierzyć w to co widziała. Ten domek wyglądał cudowanie .
- Tak , szkoda , że jest zimno to byśmy się pokąpali w basenie .
- Może jutro ? – zaproponował Harry nie odwracając wzroku od Kingi ?
- Czemu nie – odpowiedział Liam . Weszli do willi . Było cudownie , zdjęcia i filmiki nie oddawały prawdziwego uroku tego domu .
- Zaprowadzę cię do twojego pokoju – powiedział Niall do Anety
- Ok – stwierdziła . Szli prosto i właśnie miała skręcić w prawo , gdy Niall złapał ją w tali i szepnął do ucha :
- Na górę .
- Dobrze – dziewczyna uśmiechnęła się do niego . I już jej się spodobał , oczywiście jako przyjaciel .
- To tutaj i jak ci się podoba ?
- Jest …cudowny – zaparło jej dech w piersiach . Stała właśnie w dużym pokoju . Na przeciwko było okno , możliwe , że trzy razy takie jakie miała w domu . Pod oknem stało ogromne łóżko , a obok niego szafka z lampką . Po lewej stronie przy samej ścianie stała szafa na ubrania i biurko .
- Cieszę się . Może pomogę ci się rozpakować ?
- Chętnie . – pokiwała głową .
- Może nauczysz mnie kilku słów po polsku – zapytał Louis Kingę . Cieszyła się , że to on pokazał jej pokój .
- A co chcesz wiedzieć ?
- Hmm … – zastanowił się . Dziewczyna musiała stwierdzić , że słodko wyglądał gdy się tak zadumał . – Jak jest ” kocham cię ” – Kindze serce zabiło szybciej . Wyjaśniła mu wszystko co chciał wiedzieć , po czym stwierdziła , że musi się wykąpać .
- Zaprowadzę cię do łazienki , chodź . O to tutaj , masz ręczniki i mydełko , oraz wszystko czego chcesz . Gdyby czegoś brakowało daj znać . – uśmiechnął się i odszedł .
Gdy Aneta rozpakowała się już za pomocą Nialla , poprosiła o to , czy mogłaby napisać e-maila do mamy .
- Tak , jasne , masz tu laptopa – wskazał na biurko – jest twój dopóki tutaj mieszkasz .
- To miłe – ucieszyła się .
- Dobra , to ja cię teraz zostawię samą i pójdę z chłopakami uzgodnić co robimy na obiad . Masz jakieś zamówienia ? – zapytał opierając się łokciem o framugę drzwi .
- Sądzę , że wszystko co zrobicie będzie dobre
- Ok , to hej .
- Pa , będę na dole za 20 minut .
- Dobrze .
- Dzięki Zayn za pomoc . – powiedziała Adrianna
- Nie ma sprawy , ja już idę , a jakbyś czegoś potrzebowała to daj znać .
- Dobrze , ja chciałabym się odświeżyć , jestem zmęczona po podróży .
- Ok , łazienka jest na prawo .
- Spoko , narka .
- Miłe te dziewczyny – stwierdził Harry .
- I ładne – roześmiał się Niall . – A dokładniej mówiąc , ma na imię Aneta .
- Oj Niall , znasz ją od godziny i już się zakochałeś ?
- Zakochałem ? Nie , ale podoba mi się bardzo .
- Fakt , ładna dziewczyna – stwierdził Liam – No ale Adrianna też niczego sobie .
- Wszystkie są ładne i już – stwierdził Louis . – Lepiej szybciej krójcie tą marchewkę , dziewczyny zaraz przyjdą na obiad .
- Dobrze już stary – Zayn powiedział to kiwając głową w rytm muzyki lecącej w radiu , nucąc sobie pod nosem . – Auć – syknął . – Chłopaki , chyba sobie przeciąłem palca .
- Jaka niezdara – stwierdził Harry – Niall podaj plaster . Niall ? Ej chłopaki podnieście go ! – Wszyscy rzucili się na Nialla , który zemdlał na widok krwi .
- Nie znoszę krwi – powiedział półprzytomnie
- Spokojnie , już nic nie ma
- Nie znoszę krwi – wymamrotał znów , jak małe dziecko – weźcie ją ode mnie . – odwrócił się tyłem i założył ręce na biodrach .
- Jeszcze tyko tupnij nóżką i będziesz jak małe dziecko proszące o lizaka – powiedziała Adrianna stając w drzwiach kuchni . – No chodź tu do mnie – powiedziała i podeszła do Nialla , aby go objąć . – Jak tam przygotowania ? Może mam w czymś pomóc ? – zapytała Harrego . ” Muszę mu się spodobać ” – pomyślała
- Lepiej usiądź i odpocznij , szturchnął ją w ramie .
- Ok .
- Pyszne było , dziękuję – powiedziała Kinga uśmiechając się do Louisa . – Co robimy ?
- Idziemy się przejść ?
- Nie , nie mam ochoty na tłum fanek – powiedział Harry nie odwracając wzroku od Kingi , co zdenerwowało Adriannę .
- W sumie , ja też nie , chodźmy poleżeć obok basenu , wypogodziło się .
Wyszli na zewnątrz . Dziewczyny już same nie wiedziały co jest większe , ogród , czy dom . Wszystko tu było takie cudowne. Rozłożyli koce i położyli się na nich . Harry miał właśnie podejść do Kingi i spytać się czy pójdzie z nim wzdłuż ogrodu , gdy nagle ona podeszła do Louisa i zajęła miejsce obok niego . Adrianna widząc , że Harry jest sam skorzystała z okazji i usiadła z nim na jednej sofie na werandzie .
- Ja miałem z nią siedzieć – stwierdził Liam .
- Kogo masz na myśli ? – Zapytał Zayn
- Adriannę , siedzi z Harrym .
- Siadaj ze mną koleżko – szturchnął go po przyjacielsku .
- Co o tym myślisz ? – Zapytał Niall
- Co ? Przepraszam zamyśliłam się . – Aneta skubała źdźbło trawy myśląc o tym , że dwaj chłopcy , którzy się jej podobają siedzą razem , gdy ona tym czasem jest w towarzystwie Nialla .
- Pytałem , czy masz ochotę jutro na kolację wybrać się do restauracji
- My ? – zaniepokoiła się , nie chciała , żeby Niall się w niej zakochał .
- Nie , wszyscy – zachichotał .
- Tak , to dobry pomysł – stwierdziła .
- Masz bardzo ładne oczy .
- Niebieskie , tak jak ty . – uśmiechnęła się .
Wieczorem wszyscy opychali się pizzą , oglądając komedię . Kinga widziała , że Harry co chwila na nią zerkał . Traciła przez to koncentrację na filmie .
- Kurde , już druga nad ranem , idziemy spać co ?
- Tak – ziewnęła Adrianna – dobranoc .
- Poczekaj , odprowadzę cię – powiedział Liam .
- Miło z twojej strony . – Szli wzdłuż korytarza .
- Już prawie nauczyłam się na pamięć całego rozkładu domu .
- Mi to zajęło wiele więcej czasu , bystra jesteś . No to już jesteśmy , dobranoc .
- Dobranoc Liam – chciała już odejść , gdy on złapał ją za rękę .
- Adrianna , posłuchaj … – przerwał mu dzwonek jej komórki .
- To sms , przepraszam . Ja już idę spać , kolorowych snów .
- Karaluchy pod poduchy – Liam zawałach się po czym ją przytulił . Dziewczyna stała przez chwilę w osłupieniu , ale zaraz także go objęła . – Dasz mi dokończyć ?
- Co ? Ach , tak , mów .
- Liam ! – Zayn jak na złość , krzyczał z dołu – Idziesz już spać ?!
- Zaraz przyjdę ! – odkrzyknął , po czym ujął twarz Adrianny w swoje dłonie – Mam nadzieję , że nie przyśnią ci się koszmary – powiedział i odszedł . Adrianna stała w osłupieniu , ale tylko przez chwilkę . Weszła do pokoju , przeprała się w piżamę i położyła się do łóżka po to by rozmyślać o tym co się przed chwilą wydarzyło . Harry nie był jej obojętny , bardzo jej się podobał , ale Liam to wszystko popsuł . Czy powinna być zła ?
- Dobranoc Anetko .
- Powiedziałeś ” Anetko ” ? – zachichotała
- Co , nie podoba ci się – Niall wyraźnie posmutniał
- Właśnie , że nie , to było słodkie .
- Tak jak ty – powiedział , patrząc przy tym prosto w jej oczy
- Niall , ja …
- Spokojnie , jesteśmy przyjaciółmi tak ? Tylko cię lubię
- To dobrze , pójdę już .
- No pa – powiedział i stał tam dopóki nie zamknęła za sobą drzwi do sypialni – słońce – wymamrotał , gdy już drzwi ich oddaliły od siebie . Wiedział , że tego nie usłyszała i całe szczęście .
- Widzę ich – powiedziała Aneta z podnieceniem w głosie . – I skończyło się mówienie po polsku – uśmiechnęła się do sióstr , wzięła walizkę i ruszyła przed siebie . – Cześć , to my – powiedziała do nich , a jej szczery uśmiech nie schodził jej z twarzy . – Jestem Aneta , to Adrianna , a to Kinga – przedstawiła wszystkie po kolei .
- Hej – powiedział Zayn – jak tam podróż ? Może weźmiemy wasze walizki , co ? Chodźmy do auta .
- A , dzięki , fajnie się leciało , to był nasz pierwszy raz . – oddała mu walizki . Gdy tylko wyszły na zewnątrz tłum fanek rzucił się na nich .
- Szybko do auta – rzucił Niall i otworzył dziewczynom drzwi do limuzyny .
- Wow , zawsze będziemy tak jeździć ? – zaśmiała się Kinga ?
- Nie , tylko teraz , pierwsze wrażenie zostaje w pamięci – powiedział do niej Louis . Kinga poczuła jak włoski na karku stają jej dęba . Kochała się w nim , musiała to przyznać . Był cudowny .
Do domu jechali w milczeniu i było to dość krępujące .
- To co chcecie robić najpierw ? – zapytał Niall , żeby rozładować atmosferę – Chyba najpierw chciałybyście się rozpakować ? Mamy dla każdej osobny pokój .
- To miłe , dzięki – uśmiechnęła się do niego Aneta .
Po 20 minutach byli już w wielkim domu .
- O boże , jak wy tu możecie mieszkać . Ja bym się zgubiła – Adrianna nie mogła uwierzyć w to co widziała. Ten domek wyglądał cudowanie .
- Tak , szkoda , że jest zimno to byśmy się pokąpali w basenie .
- Może jutro ? – zaproponował Harry nie odwracając wzroku od Kingi ?
- Czemu nie – odpowiedział Liam . Weszli do willi . Było cudownie , zdjęcia i filmiki nie oddawały prawdziwego uroku tego domu .
- Zaprowadzę cię do twojego pokoju – powiedział Niall do Anety
- Ok – stwierdziła . Szli prosto i właśnie miała skręcić w prawo , gdy Niall złapał ją w tali i szepnął do ucha :
- Na górę .
- Dobrze – dziewczyna uśmiechnęła się do niego . I już jej się spodobał , oczywiście jako przyjaciel .
- To tutaj i jak ci się podoba ?
- Jest …cudowny – zaparło jej dech w piersiach . Stała właśnie w dużym pokoju . Na przeciwko było okno , możliwe , że trzy razy takie jakie miała w domu . Pod oknem stało ogromne łóżko , a obok niego szafka z lampką . Po lewej stronie przy samej ścianie stała szafa na ubrania i biurko .
- Cieszę się . Może pomogę ci się rozpakować ?
- Chętnie . – pokiwała głową .
- Może nauczysz mnie kilku słów po polsku – zapytał Louis Kingę . Cieszyła się , że to on pokazał jej pokój .
- A co chcesz wiedzieć ?
- Hmm … – zastanowił się . Dziewczyna musiała stwierdzić , że słodko wyglądał gdy się tak zadumał . – Jak jest ” kocham cię ” – Kindze serce zabiło szybciej . Wyjaśniła mu wszystko co chciał wiedzieć , po czym stwierdziła , że musi się wykąpać .
- Zaprowadzę cię do łazienki , chodź . O to tutaj , masz ręczniki i mydełko , oraz wszystko czego chcesz . Gdyby czegoś brakowało daj znać . – uśmiechnął się i odszedł .
Gdy Aneta rozpakowała się już za pomocą Nialla , poprosiła o to , czy mogłaby napisać e-maila do mamy .
- Tak , jasne , masz tu laptopa – wskazał na biurko – jest twój dopóki tutaj mieszkasz .
- To miłe – ucieszyła się .
- Dobra , to ja cię teraz zostawię samą i pójdę z chłopakami uzgodnić co robimy na obiad . Masz jakieś zamówienia ? – zapytał opierając się łokciem o framugę drzwi .
- Sądzę , że wszystko co zrobicie będzie dobre
- Ok , to hej .
- Pa , będę na dole za 20 minut .
- Dobrze .
- Dzięki Zayn za pomoc . – powiedziała Adrianna
- Nie ma sprawy , ja już idę , a jakbyś czegoś potrzebowała to daj znać .
- Dobrze , ja chciałabym się odświeżyć , jestem zmęczona po podróży .
- Ok , łazienka jest na prawo .
- Spoko , narka .
- Miłe te dziewczyny – stwierdził Harry .
- I ładne – roześmiał się Niall . – A dokładniej mówiąc , ma na imię Aneta .
- Oj Niall , znasz ją od godziny i już się zakochałeś ?
- Zakochałem ? Nie , ale podoba mi się bardzo .
- Fakt , ładna dziewczyna – stwierdził Liam – No ale Adrianna też niczego sobie .
- Wszystkie są ładne i już – stwierdził Louis . – Lepiej szybciej krójcie tą marchewkę , dziewczyny zaraz przyjdą na obiad .
- Dobrze już stary – Zayn powiedział to kiwając głową w rytm muzyki lecącej w radiu , nucąc sobie pod nosem . – Auć – syknął . – Chłopaki , chyba sobie przeciąłem palca .
- Jaka niezdara – stwierdził Harry – Niall podaj plaster . Niall ? Ej chłopaki podnieście go ! – Wszyscy rzucili się na Nialla , który zemdlał na widok krwi .
- Nie znoszę krwi – powiedział półprzytomnie
- Spokojnie , już nic nie ma
- Nie znoszę krwi – wymamrotał znów , jak małe dziecko – weźcie ją ode mnie . – odwrócił się tyłem i założył ręce na biodrach .
- Jeszcze tyko tupnij nóżką i będziesz jak małe dziecko proszące o lizaka – powiedziała Adrianna stając w drzwiach kuchni . – No chodź tu do mnie – powiedziała i podeszła do Nialla , aby go objąć . – Jak tam przygotowania ? Może mam w czymś pomóc ? – zapytała Harrego . ” Muszę mu się spodobać ” – pomyślała
- Lepiej usiądź i odpocznij , szturchnął ją w ramie .
- Ok .
- Pyszne było , dziękuję – powiedziała Kinga uśmiechając się do Louisa . – Co robimy ?
- Idziemy się przejść ?
- Nie , nie mam ochoty na tłum fanek – powiedział Harry nie odwracając wzroku od Kingi , co zdenerwowało Adriannę .
- W sumie , ja też nie , chodźmy poleżeć obok basenu , wypogodziło się .
Wyszli na zewnątrz . Dziewczyny już same nie wiedziały co jest większe , ogród , czy dom . Wszystko tu było takie cudowne. Rozłożyli koce i położyli się na nich . Harry miał właśnie podejść do Kingi i spytać się czy pójdzie z nim wzdłuż ogrodu , gdy nagle ona podeszła do Louisa i zajęła miejsce obok niego . Adrianna widząc , że Harry jest sam skorzystała z okazji i usiadła z nim na jednej sofie na werandzie .
- Ja miałem z nią siedzieć – stwierdził Liam .
- Kogo masz na myśli ? – Zapytał Zayn
- Adriannę , siedzi z Harrym .
- Siadaj ze mną koleżko – szturchnął go po przyjacielsku .
- Co o tym myślisz ? – Zapytał Niall
- Co ? Przepraszam zamyśliłam się . – Aneta skubała źdźbło trawy myśląc o tym , że dwaj chłopcy , którzy się jej podobają siedzą razem , gdy ona tym czasem jest w towarzystwie Nialla .
- Pytałem , czy masz ochotę jutro na kolację wybrać się do restauracji
- My ? – zaniepokoiła się , nie chciała , żeby Niall się w niej zakochał .
- Nie , wszyscy – zachichotał .
- Tak , to dobry pomysł – stwierdziła .
- Masz bardzo ładne oczy .
- Niebieskie , tak jak ty . – uśmiechnęła się .
Wieczorem wszyscy opychali się pizzą , oglądając komedię . Kinga widziała , że Harry co chwila na nią zerkał . Traciła przez to koncentrację na filmie .
- Kurde , już druga nad ranem , idziemy spać co ?
- Tak – ziewnęła Adrianna – dobranoc .
- Poczekaj , odprowadzę cię – powiedział Liam .
- Miło z twojej strony . – Szli wzdłuż korytarza .
- Już prawie nauczyłam się na pamięć całego rozkładu domu .
- Mi to zajęło wiele więcej czasu , bystra jesteś . No to już jesteśmy , dobranoc .
- Dobranoc Liam – chciała już odejść , gdy on złapał ją za rękę .
- Adrianna , posłuchaj … – przerwał mu dzwonek jej komórki .
- To sms , przepraszam . Ja już idę spać , kolorowych snów .
- Karaluchy pod poduchy – Liam zawałach się po czym ją przytulił . Dziewczyna stała przez chwilę w osłupieniu , ale zaraz także go objęła . – Dasz mi dokończyć ?
- Co ? Ach , tak , mów .
- Liam ! – Zayn jak na złość , krzyczał z dołu – Idziesz już spać ?!
- Zaraz przyjdę ! – odkrzyknął , po czym ujął twarz Adrianny w swoje dłonie – Mam nadzieję , że nie przyśnią ci się koszmary – powiedział i odszedł . Adrianna stała w osłupieniu , ale tylko przez chwilkę . Weszła do pokoju , przeprała się w piżamę i położyła się do łóżka po to by rozmyślać o tym co się przed chwilą wydarzyło . Harry nie był jej obojętny , bardzo jej się podobał , ale Liam to wszystko popsuł . Czy powinna być zła ?
- Dobranoc Anetko .
- Powiedziałeś ” Anetko ” ? – zachichotała
- Co , nie podoba ci się – Niall wyraźnie posmutniał
- Właśnie , że nie , to było słodkie .
- Tak jak ty – powiedział , patrząc przy tym prosto w jej oczy
- Niall , ja …
- Spokojnie , jesteśmy przyjaciółmi tak ? Tylko cię lubię
- To dobrze , pójdę już .
- No pa – powiedział i stał tam dopóki nie zamknęła za sobą drzwi do sypialni – słońce – wymamrotał , gdy już drzwi ich oddaliły od siebie . Wiedział , że tego nie usłyszała i całe szczęście .
poniedziałek, 20 sierpnia 2012
Wygrana - Rozdział 1
- Tak się cieszę ! – krzyknęła Aneta . Była wysoką brunetką o niebieskich oczach . – Jedziemy do Londynu !
- Co tam Londyn ! Jedziemy do One Direction ! Nie mogę się doczekać ! Aneta , dziękuję ci , że wysłałaś te formularze zgłoszeniowe – Kinga przytuliła ją . Były siostrami . Najstarsza Aneta – 17 lat , potem Adrianna-16 lat i najmłodsza Kinga – 14 ,5 lat .
- Ciekawe jak to będzie wyglądać . Tydzień z zespołem . Mam nadzieję , że się cieszą na nasz przyjazd . – powiedziała Adrianna i ruszyła do łazienki . Stanęła przed lustrem . – Oj Harry … – powiedziała sama do siebie . Tak , Harry , to on się jej najbardziej podobał z całego zespołu . Zawsze miała słabość do chłopaków w loczkach . Zaczęła przyglądać się swojemu odbiciu . Nie była przecudowna , ale brzydka też nie . Zazwyczaj miała powodzenie u chłopców . Dokładne rysy twarzy , a przy tym długie kości policzkowe , co uważała za atut . Do tego błękitne , duże oczy i zgrabny nosek . Figury też mogłaby jej pozazdrościć nie jedna modelka . Miała wcięcie w tali , płaski brzuch i długie , zgrabne nogi . Twierdziła , że jest doskonale przy 165 cm wzrostu . Trochę zazdrościła Anecie . Była od niej ładniejsza i wyższa o jakieś 5 cm . Wyróżniała się . Była podoba to mamy , za to ona i Kinga to taty . Oby dwie były do siebie podobne .
- Adrianna , pakuj się lepiej ! Jutro mamy samolot .
- Już idę – krzyknęła do starszej siostry
- Co tam Londyn ! Jedziemy do One Direction ! Nie mogę się doczekać ! Aneta , dziękuję ci , że wysłałaś te formularze zgłoszeniowe – Kinga przytuliła ją . Były siostrami . Najstarsza Aneta – 17 lat , potem Adrianna-16 lat i najmłodsza Kinga – 14 ,5 lat .
- Ciekawe jak to będzie wyglądać . Tydzień z zespołem . Mam nadzieję , że się cieszą na nasz przyjazd . – powiedziała Adrianna i ruszyła do łazienki . Stanęła przed lustrem . – Oj Harry … – powiedziała sama do siebie . Tak , Harry , to on się jej najbardziej podobał z całego zespołu . Zawsze miała słabość do chłopaków w loczkach . Zaczęła przyglądać się swojemu odbiciu . Nie była przecudowna , ale brzydka też nie . Zazwyczaj miała powodzenie u chłopców . Dokładne rysy twarzy , a przy tym długie kości policzkowe , co uważała za atut . Do tego błękitne , duże oczy i zgrabny nosek . Figury też mogłaby jej pozazdrościć nie jedna modelka . Miała wcięcie w tali , płaski brzuch i długie , zgrabne nogi . Twierdziła , że jest doskonale przy 165 cm wzrostu . Trochę zazdrościła Anecie . Była od niej ładniejsza i wyższa o jakieś 5 cm . Wyróżniała się . Była podoba to mamy , za to ona i Kinga to taty . Oby dwie były do siebie podobne .
- Adrianna , pakuj się lepiej ! Jutro mamy samolot .
- Już idę – krzyknęła do starszej siostry
Już od godziny Kinga stała przed lustrem w
swoim pokoju i przymierzała wszystkie ciuchy . Chciała wyglądać
wspaniale przy Louisie . ” Jaki on jest wspaniały ” – powtarzała sobie w
myślach . Za każdym razem uśmiechała się sama do siebie , gdy pomyślała
, że jakieś wredne paparazzi zrobią jej zdjęcie z całym zespołem . ”
Będę w gazetach ” – kolejne zdanie , które tak bardzo jej się podobało
powtarzała codziennie przed snem . Już widziała te nagłówki : ” Czyżby
nowa miłość Louisa ? ” , albo : ” Piękna dziewczyna coraz częściej
spotykana z One Direction ” . Cieszyła się , że mama zapisała je
wszystkie na dodatkowy angielski . Była jej wdzięczna !
- Uff .. – Aneta otarła rękom czoło . –
Nareszcie gotowa ! Będzie wspaniale – uśmiechnęła się . Musiała przyznać
, że miała tremę . Cały tydzień z nimi w jednym domu ! Wycieczki ,
kolacje w restauracji , zdjęcia i wiele innych rzeczy , których
zazdrościły jej koleżanki . Spojrzała na siebie i żałowała , że nie
jest ładniejsza od tych wszystkich gwiazd filmowych . Chciała , żeby
Liam bądź Zayn zakochali się w niej od pierwszego wejrzenia . Wszystkich
z zespołu uwielbiała , ale tych dwoje najbardziej . Najgorsze było to ,
że nie mogła się zdecydować . – Kogo ja oszukuję , oni nawet na mnie
nie spojrzą .
- Dziewczynki wstawajcie ! To już dziś .
- Już mamo – krzyknęła Kinga . Jeszcze nigdy tak szybko nie zeszyły na śniadanie . Samolot miały o 9:00 rano , a była już 6:00 . Musiały się jeszcze ubrać , uczesać , pomalować , dojechać i stać w kolejkach bóg wie ile .
- Pamiętajcie , macie na siebie uważać . Żadnych rozmów , z nieznajomymi , dzwonicie lub piszecie e-maile przynajmniej raz dziennie , nie zostawiajcie na dyskotekach bez pilnowania picia , jasne ? O czym to ja jeszcze …
- Mamo , uspokój się . Codziennie wieczorem ich menadżer będzie przychodził i sprawdzał czy z nami wszystko w porządku .
- Całe szczęście . Dbajcie o siebie . Pieniądze macie , spakowane też jesteście , aparat i …
- Boże mamo ! Spokojnie .
- Już dobrze , dobrze . No , jazda , ubierać się !
- Już mamo – krzyknęła Kinga . Jeszcze nigdy tak szybko nie zeszyły na śniadanie . Samolot miały o 9:00 rano , a była już 6:00 . Musiały się jeszcze ubrać , uczesać , pomalować , dojechać i stać w kolejkach bóg wie ile .
- Pamiętajcie , macie na siebie uważać . Żadnych rozmów , z nieznajomymi , dzwonicie lub piszecie e-maile przynajmniej raz dziennie , nie zostawiajcie na dyskotekach bez pilnowania picia , jasne ? O czym to ja jeszcze …
- Mamo , uspokój się . Codziennie wieczorem ich menadżer będzie przychodził i sprawdzał czy z nami wszystko w porządku .
- Całe szczęście . Dbajcie o siebie . Pieniądze macie , spakowane też jesteście , aparat i …
- Boże mamo ! Spokojnie .
- Już dobrze , dobrze . No , jazda , ubierać się !
- Też cię mamo kochamy i obiecujemy , że będziemy pilnować .
- Mam nadzieje Anetko , jesteś najstarsza i dbaj o nie . Idźcie już , pa .
Po godzinnym czekaniu w kolejce ruszyły do sali odlotów . Przeczekały tam pół godziny i ruszyły dalej . Pierwszy raz leciały samolotem , ale cały czas szły za ludźmi .
- Trochę się boje – powiedziała Adrianna .
- Daj spokój , będzie super . – uspokoiła ją Kinga
- Tylko nie kłóćcie się tutaj – uśmiechnęła się do nich najstarsza z sióstr .
- Mam nadzieje Anetko , jesteś najstarsza i dbaj o nie . Idźcie już , pa .
Po godzinnym czekaniu w kolejce ruszyły do sali odlotów . Przeczekały tam pół godziny i ruszyły dalej . Pierwszy raz leciały samolotem , ale cały czas szły za ludźmi .
- Trochę się boje – powiedziała Adrianna .
- Daj spokój , będzie super . – uspokoiła ją Kinga
- Tylko nie kłóćcie się tutaj – uśmiechnęła się do nich najstarsza z sióstr .
Dwie i pół godziny potem były już na
lotnisku w Londynie . Odebranie bagażu i reszta zajęły im 20 minut .
Czekały właśnie przed drzwiami , które dzieliły je od zespołu .
- Jesteście gotowe ? – zapytała Aneta .
- Jesteśmy – odpowiedziały razem Kinga i Adrianna . Aneta miała wrażenie , że serce zaraz jej wyskoczy i wydawało jej się , że bije tak głośno iż wszyscy je słyszą . Położyła dłoń na uchwycie , aby otworzyć drzwi . ” Za nimi stoją oni ” – pomyślała , po czym je popchnęła .
- Jesteście gotowe ? – zapytała Aneta .
- Jesteśmy – odpowiedziały razem Kinga i Adrianna . Aneta miała wrażenie , że serce zaraz jej wyskoczy i wydawało jej się , że bije tak głośno iż wszyscy je słyszą . Położyła dłoń na uchwycie , aby otworzyć drzwi . ” Za nimi stoją oni ” – pomyślała , po czym je popchnęła .
Subskrybuj:
Posty (Atom)

