Za drzwiami stało mnóstwo ludzi czekających na osoby z samolotu .
Kinga musiała dwa razy przejrzeć tłum nim ich dostrzegła . Stali
wszyscy razem i uśmiechali się . Wcześniej dostali już ich zdjęcia , ale
chyba ich nie rozpoznali . Liam trzymał kartkę z napisem ” Aneta ,
Adrianna i Kinga ” – oczywiście napis był po angielsku .
- Widzę ich – powiedziała Aneta z podnieceniem w głosie . – I skończyło
się mówienie po polsku – uśmiechnęła się do sióstr , wzięła walizkę i
ruszyła przed siebie . – Cześć , to my – powiedziała do nich , a jej
szczery uśmiech nie schodził jej z twarzy . – Jestem Aneta , to Adrianna
, a to Kinga – przedstawiła wszystkie po kolei .
- Hej – powiedział Zayn – jak tam podróż ? Może weźmiemy wasze walizki , co ? Chodźmy do auta .
- A , dzięki , fajnie się leciało , to był nasz pierwszy raz . – oddała
mu walizki . Gdy tylko wyszły na zewnątrz tłum fanek rzucił się na nich
.
- Szybko do auta – rzucił Niall i otworzył dziewczynom drzwi do limuzyny .
- Wow , zawsze będziemy tak jeździć ? – zaśmiała się Kinga ?
- Nie , tylko teraz , pierwsze wrażenie zostaje w pamięci – powiedział
do niej Louis . Kinga poczuła jak włoski na karku stają jej dęba .
Kochała się w nim , musiała to przyznać . Był cudowny .
Do domu jechali w milczeniu i było to dość krępujące .
- To co chcecie robić najpierw ? – zapytał Niall , żeby rozładować
atmosferę – Chyba najpierw chciałybyście się rozpakować ? Mamy dla
każdej osobny pokój .
- To miłe , dzięki – uśmiechnęła się do niego Aneta .
Po 20 minutach byli już w wielkim domu .
- O boże , jak wy tu możecie mieszkać . Ja bym się zgubiła – Adrianna
nie mogła uwierzyć w to co widziała. Ten domek wyglądał cudowanie .
- Tak , szkoda , że jest zimno to byśmy się pokąpali w basenie .
- Może jutro ? – zaproponował Harry nie odwracając wzroku od Kingi ?
- Czemu nie – odpowiedział Liam . Weszli do willi . Było cudownie ,
zdjęcia i filmiki nie oddawały prawdziwego uroku tego domu .
- Zaprowadzę cię do twojego pokoju – powiedział Niall do Anety
- Ok – stwierdziła . Szli prosto i właśnie miała skręcić w prawo , gdy Niall złapał ją w tali i szepnął do ucha :
- Na górę .
- Dobrze – dziewczyna uśmiechnęła się do niego . I już jej się spodobał , oczywiście jako przyjaciel .
- To tutaj i jak ci się podoba ?
- Jest …cudowny – zaparło jej dech w piersiach . Stała właśnie w dużym
pokoju . Na przeciwko było okno , możliwe , że trzy razy takie jakie
miała w domu . Pod oknem stało ogromne łóżko , a obok niego szafka z
lampką . Po lewej stronie przy samej ścianie stała szafa na ubrania i
biurko .
- Cieszę się . Może pomogę ci się rozpakować ?
- Chętnie . – pokiwała głową .
- Może nauczysz mnie kilku słów po polsku – zapytał Louis Kingę . Cieszyła się , że to on pokazał jej pokój .
- A co chcesz wiedzieć ?
- Hmm … – zastanowił się . Dziewczyna musiała stwierdzić , że słodko
wyglądał gdy się tak zadumał . – Jak jest ” kocham cię ” – Kindze serce
zabiło szybciej . Wyjaśniła mu wszystko co chciał wiedzieć , po czym
stwierdziła , że musi się wykąpać .
- Zaprowadzę cię do łazienki , chodź . O to tutaj , masz ręczniki i
mydełko , oraz wszystko czego chcesz . Gdyby czegoś brakowało daj znać .
– uśmiechnął się i odszedł .
Gdy Aneta rozpakowała się już za pomocą Nialla , poprosiła o to , czy mogłaby napisać e-maila do mamy .
- Tak , jasne , masz tu laptopa – wskazał na biurko – jest twój dopóki tutaj mieszkasz .
- To miłe – ucieszyła się .
- Dobra , to ja cię teraz zostawię samą i pójdę z chłopakami uzgodnić co
robimy na obiad . Masz jakieś zamówienia ? – zapytał opierając się
łokciem o framugę drzwi .
- Sądzę , że wszystko co zrobicie będzie dobre
- Ok , to hej .
- Pa , będę na dole za 20 minut .
- Dobrze .
- Dzięki Zayn za pomoc . – powiedziała Adrianna
- Nie ma sprawy , ja już idę , a jakbyś czegoś potrzebowała to daj znać .
- Dobrze , ja chciałabym się odświeżyć , jestem zmęczona po podróży .
- Ok , łazienka jest na prawo .
- Spoko , narka .
- Miłe te dziewczyny – stwierdził Harry .
- I ładne – roześmiał się Niall . – A dokładniej mówiąc , ma na imię Aneta .
- Oj Niall , znasz ją od godziny i już się zakochałeś ?
- Zakochałem ? Nie , ale podoba mi się bardzo .
- Fakt , ładna dziewczyna – stwierdził Liam – No ale Adrianna też niczego sobie .
- Wszystkie są ładne i już – stwierdził Louis . – Lepiej szybciej krójcie tą marchewkę , dziewczyny zaraz przyjdą na obiad .
- Dobrze już stary – Zayn powiedział to kiwając głową w rytm muzyki
lecącej w radiu , nucąc sobie pod nosem . – Auć – syknął . – Chłopaki ,
chyba sobie przeciąłem palca .
- Jaka niezdara – stwierdził Harry – Niall podaj plaster . Niall ? Ej
chłopaki podnieście go ! – Wszyscy rzucili się na Nialla , który zemdlał
na widok krwi .
- Nie znoszę krwi – powiedział półprzytomnie
- Spokojnie , już nic nie ma
- Nie znoszę krwi – wymamrotał znów , jak małe dziecko – weźcie ją ode mnie . – odwrócił się tyłem i założył ręce na biodrach .
- Jeszcze tyko tupnij nóżką i będziesz jak małe dziecko proszące o
lizaka – powiedziała Adrianna stając w drzwiach kuchni . – No chodź tu
do mnie – powiedziała i podeszła do Nialla , aby go objąć . – Jak tam
przygotowania ? Może mam w czymś pomóc ? – zapytała Harrego . ” Muszę
mu się spodobać ” – pomyślała
- Lepiej usiądź i odpocznij , szturchnął ją w ramie .
- Ok .
- Pyszne było , dziękuję – powiedziała Kinga uśmiechając się do Louisa . – Co robimy ?
- Idziemy się przejść ?
- Nie , nie mam ochoty na tłum fanek – powiedział Harry nie odwracając wzroku od Kingi , co zdenerwowało Adriannę .
- W sumie , ja też nie , chodźmy poleżeć obok basenu , wypogodziło się .
Wyszli na zewnątrz . Dziewczyny już same nie wiedziały co jest większe ,
ogród , czy dom . Wszystko tu było takie cudowne. Rozłożyli koce i
położyli się na nich . Harry miał właśnie podejść do Kingi i spytać się
czy pójdzie z nim wzdłuż ogrodu , gdy nagle ona podeszła do Louisa i
zajęła miejsce obok niego . Adrianna widząc , że Harry jest sam
skorzystała z okazji i usiadła z nim na jednej sofie na werandzie .
- Ja miałem z nią siedzieć – stwierdził Liam .
- Kogo masz na myśli ? – Zapytał Zayn
- Adriannę , siedzi z Harrym .
- Siadaj ze mną koleżko – szturchnął go po przyjacielsku .
- Co o tym myślisz ? – Zapytał Niall
- Co ? Przepraszam zamyśliłam się . – Aneta skubała źdźbło trawy myśląc o
tym , że dwaj chłopcy , którzy się jej podobają siedzą razem , gdy ona
tym czasem jest w towarzystwie Nialla .
- Pytałem , czy masz ochotę jutro na kolację wybrać się do restauracji
- My ? – zaniepokoiła się , nie chciała , żeby Niall się w niej zakochał .
- Nie , wszyscy – zachichotał .
- Tak , to dobry pomysł – stwierdziła .
- Masz bardzo ładne oczy .
- Niebieskie , tak jak ty . – uśmiechnęła się .
Wieczorem wszyscy opychali się pizzą , oglądając komedię . Kinga
widziała , że Harry co chwila na nią zerkał . Traciła przez to
koncentrację na filmie .
- Kurde , już druga nad ranem , idziemy spać co ?
- Tak – ziewnęła Adrianna – dobranoc .
- Poczekaj , odprowadzę cię – powiedział Liam .
- Miło z twojej strony . – Szli wzdłuż korytarza .
- Już prawie nauczyłam się na pamięć całego rozkładu domu .
- Mi to zajęło wiele więcej czasu , bystra jesteś . No to już jesteśmy , dobranoc .
- Dobranoc Liam – chciała już odejść , gdy on złapał ją za rękę .
- Adrianna , posłuchaj … – przerwał mu dzwonek jej komórki .
- To sms , przepraszam . Ja już idę spać , kolorowych snów .
- Karaluchy pod poduchy – Liam zawałach się po czym ją przytulił .
Dziewczyna stała przez chwilę w osłupieniu , ale zaraz także go objęła .
– Dasz mi dokończyć ?
- Co ? Ach , tak , mów .
- Liam ! – Zayn jak na złość , krzyczał z dołu – Idziesz już spać ?!
- Zaraz przyjdę ! – odkrzyknął , po czym ujął twarz Adrianny w swoje
dłonie – Mam nadzieję , że nie przyśnią ci się koszmary – powiedział i
odszedł . Adrianna stała w osłupieniu , ale tylko przez chwilkę . Weszła
do pokoju , przeprała się w piżamę i położyła się do łóżka po to by
rozmyślać o tym co się przed chwilą wydarzyło . Harry nie był jej
obojętny , bardzo jej się podobał , ale Liam to wszystko popsuł . Czy
powinna być zła ?
- Dobranoc Anetko .
- Powiedziałeś ” Anetko ” ? – zachichotała
- Co , nie podoba ci się – Niall wyraźnie posmutniał
- Właśnie , że nie , to było słodkie .
- Tak jak ty – powiedział , patrząc przy tym prosto w jej oczy
- Niall , ja …
- Spokojnie , jesteśmy przyjaciółmi tak ? Tylko cię lubię
- To dobrze , pójdę już .
- No pa – powiedział i stał tam dopóki nie zamknęła za sobą drzwi do
sypialni – słońce – wymamrotał , gdy już drzwi ich oddaliły od siebie .
Wiedział , że tego nie usłyszała i całe szczęście .

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz